Pisząc o Siedmiu Najlepszych Krajach zdałam sobie sprawę, że nie byłam w wielu znanych miejscach, które z czegoś słyną więc do kolejnej części opowieści Najlepszy kraj do… zaprosiłam znajomych blogerów podróżniczych. Spodziewałam się, że napiszą o krajach w których nie byłam, ogromnie mnie jednak zaskoczyło inne od mojego spojrzenie na kraje dobrze mi znane. Na przykład taka Francja kojarzy mi się ze słodkimi śniadaniami, winem i ludźmi nie chcącymi mówić po angielsku, Białoruś z problemami, a moja własna ojczyzna z pierogami, jeziorami i historią. Okazało się, że inni postrzegają te miejsca zupełnie inaczej.
Jak? Poczytajcie sami!

Najlepszy kraj dla fanów MUZYKI FOLKOWEJ: Boliwia

Boliwia folkPodróżując po Boliwii łatwo jest odnieść wrażenie, że muzyka boliwijska to tylko cumbia i folk. Coś w tym jest, bo rytmiczne dźwięki dopadają nas na każdym kroku na ulicy, w autobusie, w restauracji. Skoczne piosenki w rytmie cumbii, śpiewane przez cholitos i cholitas, można śmiało porównać z naszym polskim disco polo – niby nikt jej nie lubi, a każdy jej słucha. Tradycyjne dźwięki rozbrzmiewają pełną para podczas wielkich kolorowych parad tanecznych, organizowanych w całym kraju z najróżniejszych okazji – karnawału, świąt religijnych i panstwowych, uroczystości szkolnych, w których każdy Boliwijczyk bierze czynny udział przynajmniej raz w życiu. Boliwijczycy, dumni ze swojej bogatej kultury, uważają za swoje dziedzictwo narodowe ‘LosKjarkas’-  jeden z najlepszych zespołów muzyki folk na świecie.
Autor: Danuta z bloga Bolivia in My Eyes, facebook: kliknij tu

Najlepszy kraj dla miłośników PAPUG: Australia

australia - papugiJeden z osiemnastowiecznych odkrywców nazwał Australię „Terra Psittacorum” („Ziemią Papuzią”), a więc nie dziwota, że nietrudno natknąć się tutaj na niektóre z 56 australijskich gatunków tych ptaków. W sydnejskich parkach i ogrodach można usłyszeć krzyki wielkich, ekstrawaganckich kakadu. Całe stada przepięknych lorys tęczowych odwiedzają kwitnące drzewa w Melbourne lub Cairns. W Alice Springs żyją z kolei eleganckie, łagodne galah – a to dopiero początek listy. A więc nie, Australia nie jest ani krajem futrzastych słodziaków, ani ziemią zakazaną zamieszkałą wyłącznie przez krokodyle, węże i pająki. Nawet dzisiaj, ponad dwieście lat od czasów odkrycia go przez Europejczyków, kontynent niezmiennie pozostaje krajem papug.
Autorzy: Zosia i Darek z bloga Przedeptane, facebook: kliknij tu

Najlepszy kraj dla wielbicieli SZEROKICH ULIC – Białoruś

Białoruś ulicePomimo tego, że Aleja 9 Lipca w Buenos Aires jest najszerszą na świecie ulicą, to na Białorusi nie brakuje przestrzeni na drogach. Wystarczy odwiedzić stolicę kraju – Mińsk. Metropolia niespełna 2-milionowa, a posiada dwie obwodnice całkowicie okalające miasto. Każda z nich jest 4-pasmowa. W planach jest budowa trzeciej obwodnicy. Większość ulic w centrum posiada po 4 pasy ruchu w jednym kierunku. Nawet osiedlowe drogi dojazdowe na obrzeżach są dwupasmowe! Takie przestronne rozwiązania urbanistyczne sprawiły, że jazda samochodem w Mińsku jest rajem. Brak korków, swobodna możliwość zmian pasów, proste i szerokie ulice. Natomiast na drogach ekspresowych poza miastem nie musisz bać się wyprzedzania. Pobocza są tak szerokie, że samochód przed tobą zjedzie specjalnie na bok bez zwalniania, żeby tobie zrobić miejsce do wyprzedzenia go! Tak więc, jeśli chcesz poczuć komfort jazdy samochodem – zawitaj na Białoruś!
Autor: Kuba z bloga Sądecki Włóczykij, facebook: kliknij tu

Najlepszy kraj dla miłośników TEATRÓW KUKIEŁKOWYCH: Francja

Francja marionetkiW Polsce teatry kukiełkowe kojarzą się wszystkim z bajkami i przedstawieniami dla dzieci. I ja tak myślałem, dopóki we Francji nie odkryłem, że jest zupełnie inaczej, że to dojrzała i trudna sztuka, którą można w pełni docenić będąc dorosłym. W wielu miastach działają świetne teatry, a kilka razy w roku organizowane są międzynarodowe festiwale lalkarskie. Zatem jeśli chcecie zacząć przygodę z kukiełkami, to tylko we Francji.
Warto zobaczyć:
Biennale Internationale des Arts de la Marionnette, maj, Île-de-France (Paryż i okolice) – theatredelamarionnette.com
Festival Mondial de Marionnette, który odbywa się w początkach września w Charleville-Mézières (tuż przy granicy belgijskiej) – festival-marionnette.com
La maison de Guignol (Place de la Trinité, Lyon), czyli muzeum najsłynniejszej francuskiej kukiełki oraz Moisson d’Avril, czyli wielki festiwal lalkarstwa, który odbywa się tam w kwietniu (http://www.moissondavril.com
Międzynarodowy Festiwal Marionetek, który odbywa się na początku lipca w Pélussin (Francja, region Rhône-Alpes, jakieś 40 km na południowy zachód od Vienne) – dokładniejsze informacje na stronie labatysse.com
Autor: Michał z bloga Qmoh w Podróży (fot. LaBatysse), facebook: kliknij tu

Najlepszy kraj dla wielbicieli BUNKRÓW i śladów po komunizmie: Albania

Albania - bunkryTen niewielki, bałkański kraj o powierzchni mniejszej niż powierzchnia Wielkopolski została przez swego dyktatora, Envera Hodżę usiana bunkrami różnej maści i rozmiarów. Według różnych statystyk powstało ich w Albanii ponad 600 000. Oprócz bunkrów znaleźć tam można rozliczne, wiekopomne pomniki, przypominające o dawnym ustroju politycznym. Choć liczba bunkrów i pomników zmniejsza się odrobinę z roku na rok, to nada po wjechaniu do Albanii to właśnie one jako pierwsze rzucają się w oczy.
Autor: Olka z bloga Bałkany według Rudej, facebook: kliknij tu

Najlepszy kraj NA WYPRAWĘ ROWEROWĄ: Norwegia

NorwegiaNa wybór Norwegii jako najlepszego kraju do uprawiania długodystansowej turystyki rowerowej składa się kilka czynników. Na pierwszym miejscu bez wątpienia jest wyjątkowa, choć zwykle surowa, natura. Kto z rowerzystów nie marzy o jeździe szosami wzdłuż norweskich fiordów? Bliski kontakt z naturą umożliwia norweskie prawo, zezwalające na dzikie biwakowanie na niezamieszkałych terenach, co ma niebagatelny wpływ na zawartość portfela rowerowego podróżnika. Spokojnemu wypoczynkowi na rowerze w Norwegii sprzyjają również niska gęstość zaludnienia, przekładająca się na przeważnie niewielki ruch samochodów na norweskich szosach, a także niski poziom przestępczości. Trudno oprzeć się także skandynawskiemu stylowi w budownictwie, czy morskim smakom norweskiej kuchni.
Autor: Szymon z bloga Znajkraj, facebook: kliknij tu

Najlepszy kraj DO PODRÓŻOWANIA AUTOSTOPEM: Iran 

Iran Hitchhiking to ZanjanJeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) kraj do podróżowania autostopem to oczywiście Iran! Ten kto był to z pewnością wie, że Irańczycy to przesympatyczni i otwarci ludzie, dla których gościnność to sprawa honoru!
Jeśli zdecydujesz się na zwiedzenie Iranu za pomocą kciuka, szybko przekonasz się, ze była to jedna z najlepszych decyzji Twojego życia. Nie tylko będziesz mieć możliwość poznania lokalnej kultury i życia mieszkańców od kuchni, ale tez w znaczny sposób ułatwisz sobie podróżowanie. Zamiast stać w kolejkach po bilety autobusowe, bezsilnie próbując rozszyfrować arabeski czyż nie łatwiej udać się na autostradę i tam próbować szczęścia? W Iranie nierzadko autostop łapie się sam, to znaczy ze nie zawsze musisz się wysilać, często wystarczy być na lub przy drodze, aby zostać zagadniętym przez przesympatycznego kierowce, który zaproponuje podwiezienie lub nawet zaprosi na obiad lub nocleg.
Jedna rzecz o której należy pamiętać, to ‚ma bedune pul safar mikonim’, czyli ‚podróżujemy bez pieniędzy’. Jest to zwrot, który uzmysłowi napotkanym Irańczykom, ze nie czekacie na taksówkę, ale chcecie być podwiezieni za przysłowiowy uśmiech.
Autor: Ania z bloga Hitch-Hikers Hanbook, facebook: kliknij tu

Najlepszy kraj DLA SMAKOSZY ZIELONEJ HERBATY: Japonia

Japonia zielona herbataHerbatę zieloną można spotkać w wielu krajach azjatyckich. Tak, jak inne herbaty, występuje w wielu odmianach i jest przygotowywana w różny sposób. Najsmaczniejszą zieloną herbatę znalazłam w Japonii. Jest to 日本茶 nihoncha, czyli właśnie japońska zielona herbata. Najczęściej mówi się o niej お茶 ocha, ale z pewnością spotkamy się też z innymi nazwami, np. 煎茶sencha lub 番茶bancha. Smak herbaty głównie zależy od czasu, kiedy jest ona zbierana. Japończycy bardzo doceniają 新茶 shincha – herbatę z pierwszego zbioru. Oprócz liściastej, mają też wspaniałą sproszkowaną – 抹茶 matcha, będącą najwspanialszym źródłem wielu witamin i minerałów. To właśnie ją zaparzają podczas tradycyjnej ceremonii picia tego napoju, zwanej 茶道 sadō. Tradycyjnie Japończycy jej nie słodzą, jednak spożywają przy niej małe japońskie ciasteczko. W letnie dni fantastycznie gasi pragnienie! Japończycy kochają smak swojej herbaty do tego stopnia, że wyprodukowali o jej smaku mnóstwo produktów spożywczych. Znajdziemy ją m.in. w batonikach Kit Kat, lodach czy galaretkach. Wspaniałe jest również zielone ciasto herbaciane – moje ulubione!
Autor: Diana z bloga Śpiewająca Podróżniczka Demi, facebook: kliknij tu

Najlepszy kraj dla tych, którzy uwielbiają WULKANY: Indonezja

Indonezja wulkanyIndonezja rozciąga się na tzw. „pierścieniu ognia”, dlatego często trzęsie się tu Ziemia i wybuchają wulkany, których w tym wyspiarskim kraju jest 130 – więcej niż gdziekolwiek indziej na świecie. Regularnie przykrywają miasta warstwą pyłu, zalewają okolice potokami lawy czy wypuszczają kłęby dymu, przez który nie mogą przedrzeć się samoloty.
Większość z nich znajduje się na najgęściej zaludnionej Jawie: najaktywniejsze – Merapi i Kelud, najsłynniejszy – Krakatau, który uśmiercił 40 tysięcy ludzi, najłatwiej dostępny – Bromo, i ten z siarkowym jeziorkiem w kraterze – Ijen. Nad wyspą Lombok góruje Rinjani, a na Flores: ciekawostka przyrodnicza – Kelimutu z jeziorkami w trzech różnych kolorach. Na Sumatrze tyka bomba – największe wulkaniczne jezioro świata – Toba. Powstało tysiące lat temu po ekplozji superwulkanu, która zabiła niemal całą ówczesną populację Ziemi!
Z wulkanami wiąże się wiele lokalnych wierzeń.
Autor: Emilia z bloga Emi w drodze, facebook: kliknij tu

Najlepszy kraj na GÓRSKIE WYCIECZKI – Szwajcaria

SzwarjcariaZ czym kojarzy się większości z nas Szwajcaria? Z bankami i górami. Jedne i drugie wielkie i znane na całym świecie. Bo rzeczywiście pięknych gór w tym kraju nie brakuje. Można znaleźć wszystko. Urocze, zielone pagórki oraz strome i groźne, najwyższe w Europie szczyty. Można samemu porywać się na wielkie wyprawy i duże wysokości albo spokojnie przechadzać się pięknymi szlakami wraz z koziorożcami, kozicami i świstakami oraz kąpać w napotkanych jeziorach o turkusowej wodzie. Można skorzystać ze świetnie rozwiniętej infrastruktury i wjechać kolejką nawet na wysokie szczyty, by podziwiać krajobraz lub samodzielnie i o wiele taniej pokonywać każdy kilometr podróży. Jeżeli jednak nie jesteśmy zaznajomieni ze wspinaczką zimową lepiej wybrać się do Szwajcarii latem, ponieważ nawet jesienią i wiosną wiele miejsc jest zaśnieżonych i zdobycie nawet nie najwyższej góry może okazać się trudne i niebezpieczne.
Autor: Oliwia z bloga the-Ollie, facebook: kliknij tu

Najlepszy kraj dla MIŁOŚNIKÓW WODOSPADÓW: Islandia

islandia - wodospadyMałe, duże, szerokie, wąskie, wysokie, niskie. Są wszędzie. Niektóre są zaraz przy drodze, inne wymagają dłuższych wędrówek. Słychać je już z daleka, a na zdjęciach wychodzą jak najlepsze gwiazdy filmowe. W słoneczne dni zawsze mają towarzystwo co najmniej jednej tęczy. Do tego piękna sceneria i brak tłumów. Czego chcieć więcej? Nie ma tam największego wodospadu na świecie, nie ma najszerszego czy najmocniejszego, ale co z tego? Jest ich tam tyle, że nawet najbardziej wybredna osoba znajdzie ten jedyny, do którego będzie wracała pamięcią. I dlatego według nas to właśnie Islandia zasługuje na kraj numer jeden dla miłośników tych cudów natury.
Autor: Michał z bloga Mała i Duży w podróży, facebook: kliknij tu

Najlepszy kraj NA ŚWIĘTOWANIE: Hiszpania

Hiszpania imprezyHiszpanie świętowanie mają we krwi. Na prawdę są w tym mistrzami. Chyba żaden kraj na świecie nie ma tyle świąt co Hiszpania. Naród ten zawsze znajdzie powód, aby bawić się do białego rana. Nie ważne czy w klubie, w barze ze znajomymi czy podczas regionalnych świąt. Ciekawą hiszpańską fiestą jest karnawał na przełomie lutego i marca. Możemy bawić się np. w Madrycie, Barcelonie czy Kadyksie. Chodząc po mieście możemy spotkać ludzi przebranych za potwory, znane osoby, piratów czy wampiry. Nie sposób ich ominąć, ponieważ całe miasto świętuje. Jeżeli Wam mało to na pewno skusicie się na Święto Ognia (Las Fallas) w Walencji. Na ulicach miasta organizowane są…pożary, oczywiście kontrolowane. Później na ulicach możemy podziwiać paradę ze styropianowych figur. Ponad to możemy uczestniczyć w pokazach fajerwerków i imprezach towarzyszących i integrować się, aż do wschodu słońca. Hiszpania z pewnością jest najlepszym miejscem do imprezowania.
Autor: Kasia z bloga Połącz Kropki, facebook: kliknij tu

Najlepszy kraj dla WIELBICIELI ADRENALINY – Brazylia

BrazyliaBrazylia, choć zachwycająca, słynie jako jeden z najniebezpieczniejszych krajów nie tylko Ameryki Południowej, ale i całego świata. Przed podróżą do żadnego innego kraju nie nasłuchaliśmy się tyle złego, co przed wyjazdem do Brazylii: chowaj pieniądze w kilku miejsach przy ciele, nie korzystaj z metra i autobusów, nie spaceruj wieczorem po mieście i po plaży, nie rozmawiaj z obcymi, omijaj szerokim łukiem fawele i pod żadnym pozorem nie wyciągaj aparatu! Decyzję, jak zachować się na miejscu, pozostawiamy Wam, ale my z podróży wróciliśmy szczęśliwi i w jednym kawałku. A mieszkaliśmy w faweli, jeździliśmy komunikcją miejską i wracaliśmy o zmierzchu do hostelu. Oczywiście z adrenaliną pulsującą we krwi.
Autorzy: Karolina i Piotr z bloga OOPS!sidedown, facebook: kliknij tu

Najlepszy kraj do połączenia LENISTWA ZE ZWIEDZANIEM – Malta

maltaTylko 10 dni urlopu, a chcielibyście wykorzystać ten czas na zwiedzanie i słodkie lenistwo? Jest kraj, w którym bez problemu połączycie obie te rzeczy. „Małe jest piękne” to oklepane zdanie, które w przypadku Malty jest idealnie trafione. Państwo to położone na wyspach jest aż cztery razy mniejsze niż sam Rzym ale czas na nim spędzony jest wypełniony po brzegi. Jaskinie morskie, wysokie klify, prehistoryczne wykopaliska, kościoły, forty i oczywiście przepiękne plaże czekają na Was! Krótkie odległości, nieduże miasta i dobra sieć połączeń pozwala na kombinację zaspokajające najbardziej wybrednych. Rano plaża, po popołudniu zwiedzanie lub na odwrót. Nic też nie stoi na przeszkodzie żeby zabrać na zwiedzanie strój kąpielowy. Dotarcie do morza często zajmują krótką chwilę.
Autor: Jarek z bloga Tubywalcy, facebook: kliknij tu

Najlepszy kraj na HIKING i SCRAMBLING: Anglia

Anglia hiking UllswaterUwielbiam chodzić, szczególnie otoczona pięknym krajobrazem, niezadeptanym przez tysiące innych turystów. Właśnie dlatego postanowiłam w tym roku odwiedzić Anglię, która jest zdecydowanie najlepszym krajem do pieszych wycieczek. W Krainie Jezior są tysiące tras o różnorodnej trudności, ale jednakowo pięknych widokach. Trasy wokół jezior (np. Derwentwater, Ullswater czy Windermere) są idealne dla tych, którzy wolą chodzić po płaskim. Spragnieni mocnych wrażeń i bez lęku wysokości, mogą zdobywać Angielskie szczyty, jak np. słynny Helvellyn, Scafell Pike, Wasdale Head i wiele innych. Ale uwaga! Angielskie góry są zdradliwe. Im wyżej, tym zimniej i bardziej skaliście. Słynna Striding Edge w drodze na Helvellyn miejscami ma szerokość 20 cm i jest tak stroma, że trzeba iść na czworakach. I koniecznie nie patrzeć w dół! Nie ma lepszego miejsca dla piechurów niż Anglia!
Autor: Kinga z bloga Floating My Boat, facebook: kliknij tu

Najlepszy kraj dla WIELBICIELI PIZZY: Włochy

Włochy pizzaGdzie na najlepszą pizzę na świecie? Oczywiście, że do Włoch! Tylko z tym krajem kojarzy mi się pizza idealna, mimo ogromu genialnych pizzerii w Polsce. Mistrzowie ciasta, ciekawych połączeń dodatków (żadnych ekstra sosów pomidorowych), nic zbędnego. W połączeniu z dobrą oliwą, nawet ten kawałek z nocnego okienka, albo na telefon, smakują wyśmienicie. Celebrują ją z winem (nie piwem!), zawsze dostępnym w lodówce w gorące dni. Na naszej liście do odwiedzenia – da Michele z Neapolu, rozsławiona w filmach, artykułach i postach, gdzie nawet ta podstawowa Margherita budzi wszechogarniającą miłość do pizzy, podziw i zachwyt.
Autor: Tatiana z bloga Poszli-Pojechali, facebook: kliknij tu

Najlepszy kraj, żeby WYJECHAĆ NA ERASMUSA: Hiszpania

erasmus hiszpaniaZagraniczny student dostanie tu w pakiecie wszystko: przepełnione południowym rytmem życia miejsce zamieszkania, niesamowite towarzystwo (nie tylko z Europy, ale i całej Ameryki Środkowej i Południowej), najsmaczniejsze jedzenie pod słońcem (a to w niektórych regionach świeci ponad 310 dni w roku!) oraz… solidną dawkę wiedzy. Niech Was nie zmyli hiszpańska natura i ich zamiłowanie do siesty i fiesty – sporo musiałam się tutaj uczyć, nie tylko języka hiszpańskiego (chociaż dzięki zajęciom na uczelni po hiszpańsku, ten właściwie nauczył się sam). Ale spokojnie! Sangria i tak będzie się lać strumieniami, z imprezy zdarzy się pójść prosto na zajęcia, a to wszystko zupełnie nie będzie przeszkadzać w tym, żeby od czasu do czasu zerwać się z wykładów i wyjechać na trochę dłużej – Portugalia, Baleary, Kanary a może Maroko? Rzut beretem, bilety tanie jak hiszpańskie wino, więc nic tylko korzystać!
Autor: Natalia z bloga Zapiski ze świata, facebook: kliknij tu

Najlepszy kraj dla wielbicieli RÓŻNORODNOŚCI: Czarnogóra

CzarnogóraCzarnogóra (Crna Gora, Montenegro) to jeden z mniejszych krajów Europy (ma w przybliżeniu kształt rombu o wymiarach 160 x 160 km), ale jest to chyba jeden z najbardziej zróżnicowanych i najlepszych dla miłośników różnorodności! Prawdziwym czarnogórskim skarbem jest przyroda – mamy tam kilka pasm górskich (Durmitor, Sinjajevina, Prokletije, Biogradska Gora, czy masyw Maglić), które występują nawet nad morzem, np. wokół Boki Kotorskiej. Wybrzeże morskie to prawie 300 km o bardzo urozmaiconym charakterze – od nizin do gór wokół. Oprócz tego można znaleźć tam miejsca zarówno turystyczne, jak i przez turystów nietknięte, miasteczka ładne i mniej ładne, drogi wąskie i szerokie… można by tak jeszcze długo wymieniać. A wszystko to w, wydawałoby się, niepozornej przestrzeni 160 x 160 km. reasumując, jeśli jesteście miłośnikami różnorodności, z pewnością w Montenegro będzie się Wam podobać!
Autor: Szymon z bloga Za miedzą i dalej, facebook: kliknij tu

Najlepszy kraj do szukania STREET ARTU: Polska!

Polska street artW ostatnich latach Polska wyrosła na europejską (jeśli nawet nie na światową) stolicę street artu! W każdym szanującym się mieście można znaleźć murale, cyklicznie odbywają się festiwale street artu, a wiele polskich metropolii jest na językach fanów sztuki ulicy z całego świata. Tylko na gdańskim osiedlu Zaspa znajduje się ponad 50 murali, co jeden to lepszy, a wszystkie na naprawdę wysokim poziomie! Co więcej polscy artyści nie ograniczają się jedynie do granic naszego kraju, ich prace zdobią mury na całym świecie. Niedawno słynna dziewczynka z konewką autorstwa Natalii Rak została skopiowana i można ją podziwiać nie tylko w Białymstoku, ale również w Chinach!
Autor: Kamila z bloga Kami and the Rest of the World, facebook: kliknij tu

 

No i co wy na to? Zgadzacie się czy może jesteście zaskoczeni?
Chyba najlepsze jest w podróżowaniu to, że zawsze znajdzie się coś ciekawego – trzeba tylko mieć szeroko otwarte oczy.

  • Super wpis się z tego zrobił. :-D same naj w pigułce. ;)

    • A przy okazji ja sobie przypomniałam jeszcze kilka naj naj – może kiedyś będzie część trzecia :D

  • Świetne zestawienie! Fajnie jest być częścią tego projektu! A mnie zainteresował Iran na podróże autostopowe – aż trudno było uwierzyć! Oraz rowerowa Norwegia – marzenie! :)

    • Nie wiem, jak Iran, ale w Norwegii byłam i nigdy bym nie pomyślałam, że jest dobra na rower. Owszem, widoki przepiękne, ale trochę górek jest.
      Jednak jeśli ktoś lubi – to tak jak Szymon pisze – najlepszy kraj pewnie ;)

  • Super post! Tyle ciekawych pomyslow na wyprawy! :)

  • Kolejny swietny wpis! Tym razem szczegolnie zaskoczyl mnie opis bialoruskiego Minska, ktory wydaje sie powielac wielkie amerykanskie miasta. Tylko co z pieszymi? Niedlugo kazdy bedzie musial posiadac samochod, by bezpiecznie i szybko dostac sie do sklepu spozywczego po drugiej stronie czteropasmowki;) Pozdrawiam serdecznie i czekam na wiecej!

    • Trochę tak już jest, że do osiedlowego supermarketu zamiast 5 minut piechotą jedzie się 1 minutę samochodem. Ale ogólnie dla pieszych również jest szeroka strefa, dla rowerzystów, jeszcze szpaler drzew i zatoczki autobusowe :)

  • Islandia numerem jeden w takim razie :)

  • Teraz już sam nie wiem, gdzie się wybrać. Coś ostatnio te papugi chodziły po głowie.

  • Raczej nie jestem wielbicielem takich subiektywnych rankingów, ale myślę że z jakąś jego częścią byłbym wstanie się zgodzić :-) Niemniej jednak wielki szacun za tak pracochłonny wpis!

  • Wielbiciele wulkanów będą także zadowoleni w Ekwadorze i na Islandii :)

  • Bardzo fajny tekst! I zgadzam się co do większości miejsc! Jak dla mnie pierwsza trójka to Iran, Białoruś i Norwegia! Pozdrawiam! :)

  • Piękne zestawienie, szkoda, że zabrakło Gruzji, najlepszego miejsca na wino, taniec i śpiew!

  • Zdecydowanie Hiszpania #1 na świętowanie!:) Naprawdę super zestawienie!

  • Z tą Brazylią to napisałabym inaczej: najlepszy kraj dla fanów uśmiechów. Albo dla fanów przystojnych mężczyzn:) Od siebie dodam jeszcze jeden kraj, najlepszy dla fanów slow life: Dania.

    • Twój opis jeszcze bardziej zachęca niż ta wspomniana adrenalina – nie wiem co ciekawsze, te uśmiechy czy mężczyźni :D
      A Dania najbardziej mi się kojarzy z dizajnem ;)