Ten cmentarz to miejsce gdzie pociągi znalazły swoje miejsce spoczynku – porozrzucane, poprzewracane, połamane szkielety lokomotyw i wagonów stanowią przedziwny widok.

Cmentarzysko pociągów znajduje się 3 kilometry za miastem Uyuni (3670m. n.p.m.) skąd rusza większość wycieczek na Salar i jest punktem obowiązkowym dla większości turystów

Pod koniec XIX wieku brytyjscy inżynierowie zostali zaproszeni do Boliwii, żeby pomóc w zbudowaniu sieci kolejowej tak aby pociągi mogły przewozić minerały z Andów do portów położonych nad Oceanem Spokojnym – Boliwia miała dostęp do oceanu do 1879 roku kiedy go straciła w wyniku Wojny o Pacyfik z Chile. Rozbudowa sieci kolejowej, która miała być używana przede wszystkim przez przemysł wydobywczy była często sabotowana poprzez lokalnych mieszkańców ostro protestujących przeciwko zmianom na ich terenach. Istniały plany rozbudowania linii, ale pomysł ten został szybko zarzucony, głównie z powodu różnych problemów technicznych i kłopotów z sąsiednimi krajami.

Ponieważ minerały się wyczerpywały, przemysł wydobywczy upadł w latach 40-stych XX wieku, a Uyuni stało się miejscem gdzie pociągi zostały porzucone i zapomniane.

Wydawać by się mogło, że poza turystami pociągi nikogo nie obchodzą. Miejsce nie jest ogrodzone, a na zardzewiałych elementach pojawia się coraz więcej grafitti, części są rozkradane, a pociągi, narażone na ostre słońce i słone wiatry znad Salaru coraz bardziej rdzewieją.

A teraz zdjęcia:

cmentarz pociągów w Boliwii train cemetery in Bolivia

cmentarz pociągów w Boliwii train cemetery in Bolivia

cmentarz pociągów w Boliwii train cemetery in Bolivia

cmentarz pociągów w Boliwii train cemetery in Bolivia

cmentarz pociągów w Boliwii train cemetery in Bolivia

cmentarz pociągów w Boliwii train cemetery in Bolivia

cmentarz pociągów w Boliwii train cemetery in Bolivia

 

 

  • To miejsce wygląda niesamowicie – i jeszcze do tego tak położone…

  • Uwielbiam takie miejsca – „cmentarzyska”. To znacznie ciekawsze niż zwiedzanie muzeów :) I kolejne miejsce w Boliwii, które chcę zobaczyć. W ciągu ostatnich dwóch dni naoglądałam się dodatkowo na Kolosach prezentacji z Boliwią w roli głównej i mój pociąg (nomen omen :) ) do niej zwiększył się, choć myślałam już, że to niemożliwe.

    • Żadna prezentacja nie odda tego jak fajna jest Boliwia więc musisz się sama wybrać ;)

  • Sceneria trochę wygląda jak z westernu – to moje pierwsze skojarzenie, choć to pewnie bardziej przez to pustkowie niż przez pociągi. Uwielbiam takie miejsca, a Boliwia jest chyba pierwszym krajem w Ameryce Południowej, który chciałabym odwiedzić. Nie wiem tylko kiedy tam dotrę, bo planów mnóstwo, ale żaden nie związany z tamtym kierunkiem :P

    • To w sumie jest całkiem dobre skojarzenie, bo trochę bardziej na południe działali Butch Cassidy and the Sundance kid :)

  • Trochę szkoda, że tak wszystko niszczeje. Zgadzam się – sceneria niesamowita, tak jak te lokomotywy.

  • Fru

    Trochę szkoda, że niszczeje ale z drugiej strony te przeżarte przez rdzę lokomotywy mają w sobie tyle uroku! Nadają niepowtarzalny, outsiderski klimat :)

  • Lubię takie miejsca, mają taki tajemniczy i trochę mroczny klimat. Faktycznie trochę szkoda, że to niszczeje i nikt się tym nie przejmuje, ale chyba już taki los takich miejsc.

  • Kornelia S-p

    Klimatyczne miejsce z duszą. Miejsce wygląda jak z dzikiego zachodu.

  • Ależ miejsce! Przypominają mi się widoki znad Morza Aralskiego, tam też pełno trupów, tyle, że statków :)

  • Genialne miejsce! Z jednej strony szkoda, że są rozkradane i rdzewieją, a z drugiej strony porzucone pociągi pośrodku niczego mają swój klimat. Nie byłoby takiego efektu, gdyby ktoś postawił je w muzeum, chociaż mogę się mylić :)