352x500Czwarty pożar Teheranu” Marek Kęskawiec
Książka, która ogromnie mi się podobała, bo czułam ogromną fascynację autora Iranem. Ciekawy dokument otwierający oczy na wiele rzeczy, o których ktoś mniej zainteresowany krajem nie ma pojęcia. Książka opowiada zarówno o historii jak i przemianach społecznym pokazując, że nie zawsze wszystko jest tak oczywiste jak to się nam wydaje. Czytałam ją w Iranie – pomagała mi zrozumieć ten kraj. Szkoda, że opowieść kończy się w roku 2013 – chciałabym, żeby autor napisał kolejną część.

 

 

297773-352x500Miasto Kłamstw” Ramita Navai
Kolejna książka, którą przeczytałam w podczas podróży po Iranie. Opowiada o różnych twarzach Teheranu – ciekawa pozycja, chociaż ja ominęłam stolicę Iranu uważam, że warto ją było przeczytać, głównie dlatego, że przedstawia przeróżnych ludzi – od opozycjonistów do religijnych fanatyków.

 

 

 

437195-352x500Uwikłani” Marcin Ogdowski
– autor prowadzi bloga, którego bardzo lubię czytać dlatego też sięgnęłam i po książkę. Książka zawiera wszystko co lubię: akcję i współczesne problemy: wydarzenia, w które uwikłani są bohaterowie mają miejsce podczas toczącej się na Ukrainie wojny. Podoba mi się opis realiów, pomysł i jedyne co mi przeszkadzało to zbyt mało wyraziści bohaterowie.

 

 

 

403788-352x500Jeden z nas. Opowieść o Norwegii” Asne Seierstad
– po przeczytaniu wcale się nie zgadzam, że Anders Breivik to jeden z nas. Zaczęłam się zastanawiać jaki sens ma pisanie o mordercach i psychopatach – po co? Zbyt wiele książka opowiadała o (w sumie nudnym) życiu Brevika, co po przeczytaniu o tym jakim był człowiekiem z pewnością musiało mu się podobać (choć już niekoniecznie to jak został przestawiony).
Bardzo dobrze napisana książka i ma bardzo dobre recenzje, ale ja chyba żałuję, że ją przeczytałam.

 

 

468249-352x500Polska odwraca oczy” Justyna Kopińska
– sama miałam ochotę zamknąć książkę, odwrócić oczy i zapomnieć o tym co czytam. Zbiór trudnych i bardzo dobrych reportaży o wydarzeniach ostatnich lat w Polsce.
Zdecydowanie polecam.

 

 

 

 

393895-352x50013 pięter” Filip Springer
Fascynująca opowieść o problemach mieszkalnictwa w Polsce. ‘Fascynująca’ i ‘problemy mieszkalnictwa’ jakoś nie współgrają, prawda? Też tak myślałam, a potem nie mogłam się oderwać. Na początek dowiedziałam się sporo o warszawskich problemach mieszkaniowych w 20-leciu międzywojennym – o rzeczach, których absolutnie nie miałam pojęcia. Dało mi to inne spojrzenie na historię. Potem autor przeniósł się do lat współczesnych gdzie opowieść była czymś z czym łatwiej było mi się utożsamić. Cała historia jest świetnie opisana (jak to u Springera), ale jednocześnie smutna: uzmysławia jak tragiczny jest i był problem mieszkaniowy.

 

Przeczytałam też dwie ksiażki, które choć opowiadają o wydarzeniach bardzo odległych w czasie i przestrzeni to jednak w pewnym sensie poruszały podobny temat. Te książki to:
1945. Wojna i pokój” Magdaleny Grzebałkowskiej i „City of Thorns” Bena Rawlence’a (Miasto Cierni – wydana w styczniu 2016 nie została przetłumaczona na polski). Pierwsza opowiada o roku, w którym zakończyła się II wojna światowa, o ofiarach i o katach, o codziennym życiu ludzi.
Druga to historia dziewięciu osób zamieszkującym w Dadaab, największym na świeci obozie uchodźców (w większości somalijskich), który znajduje się w północnej Kenii. Obydwie są napisne świetnym jęzkiem i mimo, że mówią o prawdziwych wydarzeniach czyta się je jak powieść.
Jeśli do tej pory wydawało się wam, że koniec wojny lub ucieczka z obszaru gdzie toczy się wojna to już tylko szczęście i łatwiejsze życie to warto przeczytać te dwie pozycje.
To zdecydowanie dwie najlepsze ksiażki jakie przeczytałam tym roku.

 

393614-352x500

Cynkowi chłopcy” Swietłana Aleksiejewicz
– Swietlana Aleksiejewicz zdobyła literacką nagrodę Nobla w 2015 roku. Pisze o tematach trudnych i taka właśnie jest ta ksiażka – pokazuje bezsens wojny. Książka to krótkie opowieści matek poległych i rannych żołnierzy i tych, którzy przeżyli rosyjską wojnę z afganistanem. Bardzo smutne opowieści – autorka oddaje głos ludziom, którzy sami mówią, że brakuje im słów, żeby opisać to co przeżyli. Niezwykle poruszająca lektura.
 

 

 

6105001Wife of the Gods” Kwei Quartey
– rzadko wspominam tu o książkach innych niż podróżnicze i reportaże, ale tym razem muszę. Uwielbiam kryminały i postanowiłam czytać kryminały z całego świata. W ten właśnie sposób trafiłam na ten ghanijski kryminał, serię w której główną postacią jest Darko Dawson. W planach miałam czytać po jednej powieści kryminalnej z różnych krajów, ale… tu już przeczytałam trzy z serii.
Fascynująca lektura, nie tylko ze względu na ciekawego głównego bohatera i dobre historie, ale także na to, że mogę sobie pomyśleć: „Wiem, znam, byłam tu.”

  • Greg

    Osobiście nie lubię tematów wojny, jednak ostatnie podróże przez Kambodżę i Wietnam otworzyły mi oczy i na pewno bede chciał zgłębić te tematy. Kto wie byc może nawet przeczytam jakaś książkę z twojej listy.

  • Przymierzam się do „Polska odwraca oczy”. Przy okazji – polecam „Białystok. Biała siła, czarna pamięć”. Też najnowsze wydarzenia, też ciary i strach.

    • Białystok mam na liście. Po prostu nie mogę się zabrać, bo wiem o czym jest.

  • Ja mamie na gwiazdkę sprawiłam Cynkowych chłopców..nie przebrnęła :/.

    • Bo to ciężka książka – zwłaszcza jak się czyta właśnie opowieści matek.

      • No to teraz już wiem że popełniłam fo pa tym prezentem.

  • Przyznam, ze bardzo mnie zaintrygowalas pozycja ’13 pieter’. Brzmi nieco abstrakcyjnie, ale niezwykle interesujaco.

  • Na Twojej liscie znalazlam kilka pozycji, które sama chcialabym.przeczytac. Aleksiejewicz czytam teraz Czarnobylska modlitwę. Pozdrawiam

  • o, tylko jedną z tych ksiązek czytałam („Miasto kłamstw”), za to 3 kolejne mam od dawna na liście. No i parę nowych widze, których nei znałam, a które brzmią bardzo dobrze! Dzięki za podpowiedź!

    • Które masz na liście? :)

      • czwarty pożar teheranu, cynkowi chłopcy i 13 pięter :)

  • Fru

    Ostatnio jestem na etapie fascynacji historiami osadzonymi na od Bliskiego Wchodu po ten Daleki. Ze swojej strony bardzo polecam Chłopca z latawcem i Tysiąc wspaniałych słońc Khaleda Hosseiniego.

    • Znam :) A trzecia z serii, „I góry odpowiedziały echem” była chyba najlepsza :)

      • Fru

        O, to już wiem co wezmę ze sobą na wakacje :)

  • Mo Tresvodka

    Monika, inspirujący post. „Polska odwraca oczy” Justyny Kopińskiej dodaje niniejszym do mojej listy TO READ.

  • Ola

    Ostatnio zastanawiałam się w sklepie, czy nie kupić sobie „Cynkowych chłopców”. Dzięki Tobie już wiem co zrobię przy następnej wizycie w jakiejś księgarni ;)

  • Ja po długiej fascynacji kryminałami, wyższych i niższych lotów muszę stwierdzić, że odczuwam poważny brak książek mądrzejszych.
    Reportaże lubiłam zawsze, więc z Twojego zestawienia z przyjemnością zrobię sobie listę książek do przeczytania.
    A Filipa Springera uwielbiam. Zarówno jego zdjęcia jak i sposób pisania ;)
    Pozdrawiam !

  • Grzebałkowską czytałam i Uwikłanych także no i jestem zadowolona ;)

  • Mam inne zdanie na temat „Jednego z nas”. Ten cały kontekst społeczny sprawił, że nie miałem wrażenia zbędnego epatowania opowieściami o psychopacie. Fakt, książka jest wstrząsająca, ale z poznawczego punktu widzenia bardzo interesująca. Dowiedziałem się z niej naprawdę dużo o Norwegii. Rozumiem Twoje zastrzeżenia, ale mój odbiór był chyba inny i cieszę się, że sięgnąłem po ten reportaż – jeden z lepszych, jakie ostatnio czytałem.

    • Na pewno zgadzam się z tym, że to interesująca książka z poznawczego punktu widzenia i faktycznie mówi dużo o Norwegii.
      No ale nie podobała mi się.

      • Pochłonąłem ją chyba w 2 dni, co przy jej gabarytach jest niezłym wyczynem, bo nie mogłem się oderwać. Przyznaję, że musiałem sam siebie karcić, kiedy za bardzo się wkręcałem w historię i przypominać sobie, że to nie kryminał, a reportaż i tragiczne zakończenie wszyscy znamy. To zasługa (lub może wina) świetnego warsztatu autorki.

        Od Herostratesa istnieje problem, jak pisać o szaleńcach i psychopatach, zachowując pamięć o źle, które wyrządzili, ale nie robiąc z nich przy okazji gwiazd popkultury.

  • Fantastyczny zestaw lektur miałaś w ostatnim półroczu. Sama uwielbiam reportaże, zazwyczaj wybieram te z Czarnego, ale dzięki Tobie poznałam tez inne ciekawe wydania. Fascynuje mnie Iran, dlatego chętnie sięgnę po którąś z opisanych przez Ciebie pozycji. Sama zaczęłam kiedyś czytać „Demokrację Ajatollahów”, ale poległam po pierwszych kilku rozdziałach. Przyznam, że wielość irańskich nazwisk mnie przytłoczyła. 13 Pięter też pochłonęłam kilka miesięcy temu, nawet pisałam o niej na blogu. Bardzo dobra i wstrząsająca lektura, głównie ze względu na opis międzywojnia w Warszawie. Nie taką stolicę nam prezentuje historyczny mainstream, prawda?