- Napiszę post o wierszach! O polskich wierszach o podróżach! – pomyślałam, i przez krótką chwilę pomysł wydawał się świetny.
Usiadłam nad listą, bardzo krótka była, parę pozycji tylko. Internet za bardzo nie pomógł, przekopywałam się strona po stronie i nawet google nie nie okazało się zbyt przydatne.

Jedna rzecz zaskoczyła mnie podczas poszukiwań – przekonałam się, że wiele wierszy, które z pozoru wcale nie są o podróżach, dla mnie mają związek z podróżowaniem.  Czy to zależy od wspomnień, czy to od nastroju, nie do końca wiem.
Tak czy inaczej, zapraszam na krótki przegląd tego co udało mi się zebrać.

Kwitnesencja podróżowania jest dla mnie wyrażona w bardzo krótkim wierszu Leopolda Staffa „Wieczór”  – to podróżowanie o jakim marzę, spokojne, w zgodzie z sobą i w zgodzie z naturą.

Leżę na łodzi
W wieczornej ciszy.
Gwiazdy nade mną,
Gwiazdy pode mną
I gwiazdy we mnie.

 

IMG_3051

 

O podróżach różnego rodzaju myślę też od razu czytając przepiękne opisy – mam wtedy wrażenie, że oglądam zdjęcia z podróży, a to tylko poeci słowem malują krajobrazy.

„Znów wędrujemy” – Krzysztof Kamil Baczyński

Znów wędrujemy ciepłym krajem,
malachitową łąką morza.
Ptaki powrotne umierają
wśród pomarańczy na rozdrożach. (…)

„Prośba o wyspy szczęśliwe” – Konstanty Ildefons Gałczyński 

A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj,
ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań,
we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu. (…)

Kiedy piszę o barwnych opisach nie może zabraknąć naszego wieszcza i jednego z najbardziej znanych polskich sonetów:

„Stepy Akermańskie” – Adam Mickiewicz 

Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,
Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi;
Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi,
Omijam koralowe ostrowy burzanu. (…)

Nie sposób nie wspomnieć o Zbigniewie Herbercie i jego dwóch utworach, które pewnie od razu przyjdą do głowy wszystkim, którzy pomyślą o wierszach o podróżówaniu – choćby przez tytuły:

„Modlitwa Pana Cogito – podróżnika” – Zbigniew Herbert 

Panie dziękuję Ci że stworzyłeś świat piękny i bardzo różny
a także za to że pozwoliłeś mi w niewysłowionej dobroci Twojej
być w miejscach które nie były miejscami mojej codziennej udręki
(…)
– proszę Cię żebyś wynagrodził siwego staruszka
który nie proszony przyniósł mi owoce ze swego ogrodu
(…)
– pozwól o Panie abym nie myślał o moich wodnistookich szarych niemądrych prześladowcach
kiedy słońce schodzi w Morze Jońskie prawdziwie nieopisane
żebym rozumiał innych ludzi inne języki inne cierpienia

IMG_1027

„Podróż” – Zbigniew Herbert

1
Jeśli wybierasz się w podróż niech będzie to podróż długa
wędrowanie pozornie bez celu błądzenie po omacku
żebyś nie tylko oczami ale także dotykiem poznał szorstkość ziemi
i abyś całą skórą zmierzył się ze światem(…)
5
Odkryj znikomość mowy królewską moc gestu
bezużyteczność pojęć czystość samogłosek
którymi można wyrazić wszystko żal radość zachwyt gniew
lecz nie miej gniewu
przyjmuj wszystko

Kiedy czytam wiersz Danuty Wawiłow „Wędrówka”, mam wrażenie, że pisze o tym, o czym marzy wiele ludzi: żeby tak po prostu skończyć to co teraz i ruszyć gdzieś przed siebie:

Danuta Wawilow – Wędrówka

Pewnego dnia
wyjdę z domu o świcie,
tak cicho,
że nawet się nie zbudzicie.

I pójdę,
i będę wędrować po świecie,
i nigdy mnie nie znajdziecie. (…)

Polska poezja śpiewana? Nie wiem jakie jest wasze pierwsze skojarzenie – dla mnie to na pewno Edward Stachura:

„Dookoła mgła” – Edward Stachura 

Jak długo pisana mi jeszcze włóczęga?
Ech, gwiazdo – ogniku ty błędny mych dni
Spraw, by skończyła się wreszcie ta męka
I zapędź, do czułych zakulaj mnie drzwi!
(…)
Zbierają się ptaki, ruszają na szlak,
Już lecą, wprost lecą, nie błądzą jak ja.
(…)

 

Podróż metaforyczna? Proszę bardzo:

„Podróżą każda miłość jest” – Jonasz Kofta

Podróżą każda miłość jest
Za dużo każda miłość chce
Choć gubią nas bezdroża serc
Nie zawahamy się (…)

 

Jan Twardowski to najpopularniejszy polski poeta religijny, obok którego trudno przejść obojętnie bo przedstawia bardzo skomplikowane problemy w niezwykle prosty sposób.

„Zaufałem drodze” – Jan Twardowski

Zaufałem drodze
wąskiej
takiej na łeb na szyję
z dziurami po kolana
takiej nie w porę jak w listopadzie spóźnione buraki
i wyszedłem na łąkę, stała święta Agnieszka
– nareszcie – powiedziała – martwiłam się już,
że poszedłeś inaczej
prościej
po asfalcie
autostradą do nieba – z nagrodą od ministra
i, że cię diabli wzięli.

IMG_3157

Ironiczny i zabawny wiersz dla wszystkich, którzy lubią grę słów:

„Słówka” – Wisława Szymborska

- La Pologne? La Pologne? Tam strasznie zimno, prawda? – spytała mnie i odetchnęła z ulgą. Bo porobiło się tych krajów tyle, że najpewniejszy jest w rozmowie klimat.
(…)
– La Pologne? La Pologne? Tam strasznie zimno, prawda?
– Pas du tout – odpowiedziałam lodowato.

No dobrze, a kto podróżuje pociągiem? Ja rzadko, ale może wy odnajdziecie swoje przeżycia w tym wierszu
„Podróżniczki” – Bruno Jasieński

Towarzyszkom podróży na wszystkich
kolejach świata — poświęcam.
O podróże jednostajne na strzyżonym miękkim pluszu…
Wczoraj Marna, dzisiaj Wołga, jutro może Jan-Tse-Kiang…
Patrzę w oczy smutnej pani w fiołkowym kapeluszu
I już kocham się, jak sztubak, taki duży, sławny pan.

O wytarty plusz poduszki dosyć szorstkie wsprzeć policzki,
Turkot ciszę ukołysze, wszystko będzie, jak przez mgłę.(…)

 

Czas teraz na wiersze, które nazywam wierszami ‘szkolnymi’ – proste rymy i proste przesłanie dla młodego czytelnika. „Wędrówka” – Wincenty FaberWycieczka. Wielka pajda chleba i kawał nieba ponad głową,bochenek słońca nas ogrzewai barwi zachód kolorowo. (…)  

„Po wakacjach” – Marcin Brykczyński

Tak, jak wiele spraw na świecie,
Lato jest… i już po lecie.
Myślę więc, że będzie miło
Opowiedzieć, jak to było. (…)

 „Podróż na bocianie” – Maria Konopnicka

Daneczkowi, choć tak mały,
Dziwnie ciasne się zdawały
Bielonego domku ściany,
Dziwnie niski dach słomiany,
Więc pomyślał:”Wiem, co zrobię,
Podróżnikiem będę sobie! (…)

 „Przed podróżą” –  Kazimierz Przylepa

Zanim w podróż się wybierzesz
Spójrz do szafy co zabierzesz.
Parę spodni… albo dwie,
Bo pobrudzić mogą się. (…)

Zaskoczyło mnie bardzo, że nie mogłam znaleźć wielu wierszy o dalekich podróżach.

„Daleka Podróż” – Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

O świcie Słońce stoi w zielonym bazarze
sprzedając złote noże i wrzące topazy –
i zasłania śmiech pusty i mówi ci: „Dzień dobry – jesteś w Azji, w Azji…” (…)

IMG_6860

„Podróże” – Adam Ziemianin 

Dzwonię czasem do ciebie Mario
Że jestem prawie w Ontario
Że zdobyłem już Mount Everest
I że w sumie dobrze jest

A ja w knajpie na drugiej ulicy
Do czterech próbuję zliczyć
I czekam na zmartwychwstanie
I wierzę że jeszcze coś się stanie (…)

Jest za to wiersz, którzy podróżują palcem po mapie czytając książki:

„Podróżnik książkowy” – Jan Rak

(…) Ja nie żaden uczony, szkoły nie widziałem,
Tylko prosty czytelnik. Co ja zwędrowałem,
Powiedzieć ni opisać – nie mam na to głowy,
(…)

Książki to są najlepsi twoi przyjaciele,
Nie wyśmieją, nie zdradzą, a nauczą wiele.

 

I wiersz, który mówi o tym czego ogromnie w podróżowaniu nie lubię: o wczesnym wstawaniu, żeby zdążyć na ranny pociąg (autobus czy samolot):

„Hotel” – Ważyk Adam

Proszę mnie zbudzić o piątej trzydzieści
Odjeżdżam rannym pociągiem Okno jest uchylone pokój jest przegrzany
trzeba zamknąć kaloryfer ale nie ma klucza (…)

 

Kolejny wiersz, nie jest wierszem stricte o podróżach, ale raczej o u tracie rzeczy o (nie) przywiązywaniu się, o trudności odnalezienia się w nowym miejscu. Dla mnie jest to również wiersz o tych, którzy szukają swojego miejsca na ziemi.

„Jeżeli porcelana to wyłącznie taka” – Stanisław Barańczak

Jeżeli porcelana to wyłącznie taka
Której nie żal pod butem tragarza lub gąsienicą czołgu,
Jeżeli fotel, to niezbyt wygodny, tak aby
Nie było przykro podnieść się i odejść;
(…)
Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie
czuł się jak u siebie w domu?

Poniższy wiersz z pewnością zdziwi was w moim zestawieniu, bo to wierdz (po)wojenny, a nie podróżniczy. Tyle tylko, że im więcej podróżuję, tym bardziej widzę, że to się ciągle dzieje – wszystko się zmienia, miejsca znikają. Z różnych powodów. Czasami to postęp, innym razem wojny.

I ciągle mnie zaskakuje, że jest coraz więcej miejsc, których zobaczenie nie będzie już możliwe.

 „Elegia miasteczek żydowskich” (1947) – Antoni Słonimski

Nie masz już, nie masz w Polsce żydowskich miasteczek,
W Hrubieszowie, Karczewie, Brodach, Falenicy
Próżno byś szukał w oknach zapalonych świeczek,
I śpiewu nasłuchiwał z drewnianej bóżnicy. (…)

Co mnie czasem śmieszy w podróżnikach? Że postrzegają samych siebie jako odkrywców, niespokojnych duchów,  wyjątkowych ludzi (ok, niektórzy są wyjątkowi) i często przesadzają tak przedstawiając się mniej więcej tak:

„Sonet szalony” –  Leopold Staff

Włóczęga, król gościńców, pijak słońca wieczny,
Zwycięzca słotnych wichrów, burz i niepogody,
Lecę w prześcigi z dalą i złudą w zawody,
Niewierny wszystkim prawdom i sam z sobą sprzeczny.(…)

0359

Na sam koniec, ze specjalną dedykacją dla wszystkich zapracowanych, narzekających, że za mało czasu, za mało pieniędzy, którzy by chcieli jeździć częściej i dłużej:

* * * (Ze wszystkich podróży…) – Jarosław Borszewicz 

Ze wszystkich podróży
najbardziej lubię
te długie wycieczki
w siebie

bo to i cholera wie
którędy
i stacja docelowa
nie wiadomo
gdzie

lubię te podróże
bo
mogę wybierać się w nie będąc
w tramwaju
w pracy
na ulicy

(…)

Czy znasz inne wiersze o podróżach napisane przez polskich poetów, które powinny znaleźć się w takim zestawieniu? Napisz w komentarzu co ominęłam.

Być może interesują Cię też wiersze o podróżach napisane przez zagranicznych poetów? Jeśli tak, przeczytaj wpis Podróże i poezja.

Cytaty o podróżach znajdziesz we wpisie 5 cytatów, które opisują moje podróżowanie.

A może poczytasz mnie na Facebooku?

  • Dzięki wielkie za ten post, widać, że włożyłaś w niego dużo pracy. Przypomniałaś mi nim o tym, jak kiedyś lubiłam poezję. Przez ostatnie lata trochę o tym zapomniałam, ale taka niespodzianka z rana i mogłam zaczynać dzień z uśmiechem :) Ps. Widziałaś w Poznaniu wiersze zapisane na ścianach bloków? Super sprawa!

    • Dzięki za miłe słowa :)
      Te poznańskie wiersze będą trzecim postem (i pewnie ostatnim) o poezji na moim blogu, tylko jeszcze dwa muszę sfotografować – faktycznie świetna sprawa – no i oczywiście cieszę się, że w końcu i na Łazarzu się pojawiły :)

  • A ja wiedziałam od dawna, że gdzieś w naszym fyrtlu są, ale jakoś nie mogłam na nie trafić. Aż tu nagle w tym tygodniu je dorwałam :) Czekam w takim razie, żeby zobaczyć wszystkie w jednym poście.

  • Przepiękny wpis!!! Aż trudno komentować, bo poezji po prostu nie wypada. Dziękuję, wspaniała lektura do porannej kawy!

  • Bardzo nastrajający do podróży wpis. A ja sobie przypomniałam moją pierwszą fascynację wierszykiem podróżnym:
    „A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
    Po torze, po torze, po torze, przez most,
    Przez góry, przez tunel, przez pola, przez las…”
    Myślę, że od niego się wszystko zaczęło :)

  • Ewa

    Fajnie piszesz, super się Ciebie czyta.
    Bardzo ciekawy wpis.

  • Wszystko fajnie ale literatura w Polsce nie skończyła się 50 lat temu, naprawdę! Nazwiska do sprawdzenia – Świetlicki, Podsiadło, Honet, Pluszka, Lech, Zegadło, Kasprzak, Mueller, Wróblewski… Ci przynajmniej żyją jeszcze ;)

    • Nic nie poradzę na to, że w współczesna poezja mnie nudzi, nie przekonuje i nie przemawia do mnie. To że ktoś żyje to owszem, dobrze dla niego ale czy to jest powód, żeby od razu o nim pisać?
      Co prawda Świetlicki pojawi się w trzeciej część cyklu o poezji, ale to tyle ;)
      Część z wymienionych nazwisk znam, drugą część właśnie sprawdziłam – jeśli znasz jakieś wiersze o podróżach, które napisali, chętnie zerknę, bo to co przeczytałam niestety nie zachęca mnie do przekopywania się i dalszego szukania.

  • Dee

    To jest mój ukochany wiersz, po części o podróży bo pisany podczas rejsu statkiem w drodze do Aleksandrii.
    Smutno mi, Boże! – Dla mnie na zachodzie
    Rozlałeś tęczę blasków promienistą;
    Przede mną gasisz w lazurowéj wodzie
    Gwiazdę ognistą…
    Choć mi tak niebo ty złocisz i morze,
    Smutno mi, Boże!

    Jak puste kłosy, z podniesioną głową
    Stoję rozkoszy próżen i dosytu…
    Dla obcych ludzi mam twarz jednakową,
    Ciszę błękitu.
    Ale przed tobą głąb serca otworzę,
    Smutno mi, Boże!

    Jako na matki odejście się żali
    Mała dziecina, tak ja płaczu bliski,
    Patrząc na słońce, co mi rzuca z fali
    Ostatnie błyski…
    Choć wiem, że jutro błyśnie nowe zorze,
    Smutno mi, Boże!

    Dzisiaj, na wielkim morzu obłąkany,
    Sto mil od brzegu i sto mil przed brzegiem,
    Widziałem lotne w powietrzu bociany
    Długim szeregiem.
    Żem je znał kiedyś na polskim ugorze,
    Smutno mi, Boże!

    Żem często dumał nad mogiłą ludzi,
    Żem prawie nie znał rodzinnego domu,
    Żem był jak pielgrzym, co się w drodze trudzi
    Przy blaskach gromu,
    Że nie wiem, gdzie się w mogiłę położę,
    Smutno mi, Boże!

    Ty będziesz widział moje białe kości
    W straż nie oddane kolumnowym czołom;
    Alem jest jako człowiek, co zazdrości
    Mogił popiołom…
    Więc że mieć będę niespokojne łoże,
    Smutno mi, Boże!

    Kazano w kraju niewinnéj dziecinie
    Modlić się za mnie co dzień… a ja przecie
    Wiem, że mój okręt nie do kraju płynie,
    Płynąc po świecie…
    Więc, że modlitwa dziecka nic nie może,
    Smutno mi, Boże!

    Na tęczę blasków, którą tak ogromnie
    Anieli twoi w siebie rozpostarli,
    Nowi gdzieś ludzie w sto lat będą po mnie
    Patrzący – marli.
    Nim się przed moją nicością ukorzę,
    Smutno mi, Boże

    Kocham poezję i wybrałaś piękne wiersze, przypomniałaś wiele, ktorych już zapomniałam. Dziękuje

  • Do poezji trzeba dojrzeć. Gdy czytałam przytoczone przez Ciebie wiersze, przypomniałam sobie analizowanie poezji w liceum – to było wszystko takie na siłę, „bo kazali”. A teraz? Teraz czytałam z przyjemnością. Bardzo inspirujący wpis! :)

  • Świetny wpis, dzięki za niego! Kiedyś bardzo lubiłam czytać poezję, a ostatnio jakoś zupełnie przestałam do niej wracać. Duży błąd!
    Jak chodzi o poezję śpiewaną to dla mnie pierwszym skojarzeniem zawsze będzie Jacek Kaczmarski. Zacytuję tylko dwa fragmenty, ale mogłabym tak dłuuugo… :)
    „Włóczędzy”
    (…)
    Przysiądą się stawiać i pytać nieśmiało
    Gdzie dobrze, gdzie lepiej, a gdzie pieniądz rośnie?
    I plączą się cienie pod niską powałą
    I coraz jest ciaśniej i duszniej, i głośniej,
    Bo oto włóczędzy z przeszłością swą mroczną
    Dla ludu się stają wyrocznią.

    Mówimy o wojnach w dalekich krainach,
    Zmyślamy bogactwa zdobyte, stracone,
    Słuchają jak mszy, dolewają nam wina,
    I dziewki przysiądą się też, ośmielone,
    Do ognia dorzuci przebiegły gospodarz:
    Noc długa korzyści mu doda.

    Rozgrzani snujemy niezwykłą opowieść
    Zazdroszcząc im tego, że tacy ciekawi,
    Choć mają, co każdy tak chciałby mieć człowiek
    A za – byle co – już gotowi zastawić.
    By włóczyć się, szukać i błądzić jak my
    I żyć bez wytchnienia, bez nocy i dni.
    (…)

    „Powrót”
    (…)
    Wszystkie drogi teraz moje kiedy wiem jak dojść do zgody
    Żadna burza cisza susza nie zakłóci mojej drogi
    Nie horyzont coraz nowy nowa wciąż fatamorgana
    Ale obraz świata sponad szczytu duszy oglądany
    Tam dziś wspiąłem się
    Znalazłem raj
    Raj bez granic

    – Jesteś w raju
    Jesteś w raju
    Żaden tłum nie dotarł nigdy na twój szczyt
    Jesteś w raju
    Jesteś w raju
    Gdzie spokojny słyszysz krwi i myśli rytm…

  • Bardzo ciekawy pomysł na wpis! Kilka z wierszy znałam, bo kiedyś zajmowałam się recytacją. Zupełnie zapomniałam o tym hobby!

  • Klaudia

    Cudowne zestawienie! Dobrze sobie czasem poczytać tak znakomitą poezję <3 Dorzuciłabym jeszcze "Odysa" Leopolda Staffa ;)

    • O, dzięki za dodanie ‚Odysa’ do kompletu – dobry przykład!

  • Bardzo inspirujący wpis, poza tym trochę trzeba było się nad nim napracować. Ja lubię cytaty o podróżach, a o wierszach nie pomyślałam. Dzięki :)

  • Całkiem sporo się ich nazbierało ;) Świetny wpis!