Wszystko zależy od takich małych drobnych rzeczy. Drobnych przyjemności i małych szczęśliwych wydarzeń.

Są ludzie, którzy w podróżach koncentrują się na naturze, inni twierdzą, że najważniejsi są ludzie, a jeszcze inni lubią zwiedzanie, historię i kulturę. Każdy lubi coś innego i tego właśnie szuka w swoim podróżowaniu.

Wcale się od nikogo nie różnię. Też mam ulubione sposoby na spędzanie wakacji, kiedy staram się unikać miejsc, które wiem, że mi się nie spodobają.

Jest jednak mnóstwo małych, drobnych rzeczy, które w podróży mnie cieszą. Rzeczy pozornie bez znaczenia, a jednak ważnych, bo sprawiają radość. Tutaj moja mała krótka lista.

Czuję się dobrze…

  1. kiedy budzę rano i zdaję sobie sprawę, że jestem na wakacjach
  2. kiedy w autobusie miejsce obok jest wolne
  3. kiedy po długim locie w końcu wychodzę z samolotu
  4. kiedy pierwszą rzeczą na lotnisku nie jest targowanie się o cenę taksówki
  5. kiedy kupuję fajne widokówki do wysłania
  6. kiedy ktoś pisze, że doszły do niego pocztówki
  7. kiedy gdzieś daleko spotykam się fajnego rodaka
  8. kiedy w kraju, którego języka nie znam, bez problemu uda mi się kupić bilet autobusowy
  9. kiedy spotykam kogoś kto dużo wie o Polsce
  10. kiedy spotykam kogoś kto wie cokolwiek o Polsce
  11. kiedy spotykam kogoś kto zna kilka słów w moim języku
  12. kiedy łóżko ma twardy materac
  13. kiedy na werandzie lub w ogrodzie wisi hamak
  14. kiedy mam ładny widok z hotelowego okna
  15. kiedy w hostelowym dormie trafi mi się dolne łóżko
  16. kiedy mój plecak waży mniej niż 10kg
  17. kiedy mam miejsce przy oknie w autobusie
  18. kiedy uda mi sie kupić fajny ołówek
  19. kiedy uda mi się coś utargować
  20. kiedy ktoś chce mi pomóc gdy nie wiem gdzie mam iść
  21. kiedy znajdę polski produkt w sklepie
  22. kiedy spodoba mi się fajna lokalna piosenka
  23. kiedy przypadkowo znajdę świetą restaurację
  24. kiedy można kupić dobre jedzenie na ulicznym straganie
  25. kiedy jestem za miastem i świetnie widać gwiazdy
  26. kiedy wejdę na najwyższe piętro budynku i patrzę z góry na miasto
  27. kiedy piję dobre lokalne piwo (lub wino)
  28. kiedy uczę się gotować lokalną potrawę
  29. kiedy zapamiętuję kolejne słowa w lokalnym języku
  30. kiedy jest się gdzie wysuszyć gdy całkowicie zmoknę
  31. kiedy ktoś mnie częstuje gorącą herbatą
  32. kiedy dzieci pozują do zdjęć
  33. kiedy woda w woda w morzu jest ciepła
  34. kiedy można iść na długi spacer wzdłuż plaży
  35. kiedy nie działa Internet i wszyscy siedzą i rozmawiają
  36. kiedy po długiej wędrówce można zrzucić plecak i zdjąć buty
  37. kiedy w pokoju jest wiatrak i nie trzeba włączać klimy
  38. kiedy śniadanie jest wliczone w cenę noclegu
  39. kiedy podczas przesiadki na lotnisku działa darmowe wi-fi
  40. kiedy ktoś zgadza się, żeby mu zrobić zdjęcie
  41. kiedy można obudzić się rano kompletnie bez planów
  42. kiedy kończy się podróż i wciąż nie wydało się wszystkich pieniędzy
  43. kiedy siedzi się z kimś z kim można pomilczeć
  44. kiedy nieznajomy pomaga mi w obcym mieście
  45. kiedy wszystko pachnie po deszczu
  46. kiedy w czasie pory deszczowej kończy się ulewa
  47. kiedy ktoś chce sobie zrobić z mną zdjęcie
  48. kiedy bierze się zimny prysznic w czasie upału
  49. kiedy mieszkam w domku na plaży
  50. kiedy jest piękny zachód słońca
  51. kiedy po długim oczekiwaniu autobus lub pociąg w końcu przyjeżdża
  52. kiedy przez otwarte okno słychać szum fal
  53. kiedy samolot startuje
  54. kiedy coś jest tańsze niż się spodziewam
  55. kiedy odbiera się wyprasowane pranie z pralni
  56. kiedy nie nakładam rano make-upu
  57. kiedy zaczynam dzień od spaceru po plaży
  58. kiedy jest się w miejscu gdzie nie działa prąd i można nic nie robić
  59. kiedy wsiada się do klimatyzowanego autobusu kiedy jest gorąco
  60. kiedy można wykąpać się nocą w jeziorze
  61. kiedy ostatniego dnia podróży kończą się kosmetyki
  62. kiedy w notesie zapisuję nowy adres
  63. kiedy ktoś mi życzy dobrej podróży
  64. kiedy jem chipsy o smaku, którego wcześniej nie znałam
  65. kiedy robię idealne zdjęcie
  66. kiedy kierowca mówi, na którym przystanku wysiąść
  67. kiedy znajduje dla kogoś idealny prezent na lokalnym targu
  68. kiedy komary nie gryzą
  69. kiedy znajduję na dnie plecaka coś co myślałam, że zgubiłam
  70. kiedy czekam na świeżo wyciskany sok przy ulicznym straganie
  71. kiedy odkrywam lokalnego artystę, który bardzo mi się podoba
  72. kiedy przekraczam granicę bez żadnych problemów
  73. kiedy ktoś zaprasza mnie do swojego domu i pokazuje jak mieszka
  74. kiedy nie trzeba długo czekać na kolację
  75. kiedy trafia się czysta toaleta
  76. kiedy próbuję nowe danie
  77. kiedy siedzę przy stole z ludźmi, których języka nie rozumiem
  78. kiedy bez problemu trafiam do hotelu w nowym mieście
  79. kiedy wynurzam się po nurkowaniu
  80. kiedy wchodząc po wysokich schodach docieram na samą górę
  81. kiedy w podróży uczę się czegoś nowego
  82. kiedy kończy się intensywny dzień
  83. kiedy kolejny raz spotykam spotkaną wcześniej w podróży osobę
  84. kiedy w muzeum jest dobry przewodnik audio
  85. kiedy niebo jest błękitne gdy chcę robić zdjęcia
  86. kiedy przy odprawie na lotnisku okazuje się, że moj plecak jest najlżejszy
  87. kiedy typowa konwersacja z nieznajomym zmienia się w długą rozmowę
  88. kiedy po podróży wracam do domu

 A was jakie drobne rzeczy cieszą?

  • Kiedy zamiast przestraszyć się małej jaszczurki w pokoju, czule na nią spoglądam myśląc, że zjada wredne małe muszki :D
    Kiedy w porze deszczowej wejdę do hotelowego pokoju dwie minuty przed ulewą i mogę ją spokojnie podziwiać z balkonu z aparatem w dłoni.
    (i pewnie wiele innych, te mi przyszły do głowy na szybko i na bieżąco, bo akurat zdążyłam wpaść do pokoju przed ulewą, a na łóżku zastałam jaszczurkę)
    Pozdrowienia, Kasia.

  • Kiedy się dziwię. Uwielbiam się dziwić, że ktoś wymyślił takie rozwiązanie, a nie inne, że w tym kraju robią to inaczej niż w Polsce, że może to jest na tyle fajne, aby było inspirujące i można by to było przenieść do Polski.
    Na przykład w Malezji szaszłyki, które miały na patyczkach znaczki w różnych kolorach – brało się takie szaszłyki, jakie się chciało, często gotowało w garze obok sprzedawcy, a po zjedzeniu oddawało się patyczki sprzedającemu, żeby policzył ile jestem winna – bo każdy kolor kosztował inaczej.

  • Fashion Voyager

    Podstawa to nauczyć się takimi drobnymi rzeczami cieszyć! Od razu życie staje się łatwiejsze :D PS. Ja się dopiero uczę :P

  • Kiedy nie muszę się nigdzie spieszyć i mogę w spokoju wypić dobrą kawę. Ale to pewnie dopiero na emeryturze ;)

  • nie pamiętam już gdzie, ale gdzieś przeczytałam żeby przez chwile każdego dnia pomyśleć: czemu ten dzień był dobry., wyliczyć sobie kilka powodów. może nie pamiętam żeby to robić codziennie, ale generalnie powodów zawsze znajduje się masa i jedno skojarzenie przyciąga drugie. najlepiej kopie, jak dzień się wydaje całkowicie po chuju. myslisz chwile i widzisz – że jednak nie jest tak źle. polecam, elżbieta niesmigielska.

  • Ola

    Wow, ale ekstra! Przeczytałam wszystkie 88 rzeczy i przy każdym z nich nie mogłam przestać się uśmiechać :D Długo zajęło Ci zastanawianie się nad nimi? Niesamowite :) Ja się cieszę… kiedy jakieś dziecko się do mnie uśmiechnie,
    – kiedy obcy ludzie odpowiadają na mój uśmiech,
    – kiedy czytam coś w obcym języku i sporo z tego rozumiem,
    – kiedy tubylcy chcą mi pomóc,
    – kiedy w zwiedzanym miejscu znajduję się tablica z mapą zabytków,
    – kiedy dodatkowo są do tych zabytków kierunkowskazy,
    – kiedy wszystkie osoby podróżujące ze mną są zadowolone :)
    Pozdrawiam cieplutko!!!

    • Dopisywałam je do listy regularnie – jak mi się coś przypomniało co mnie cieszyło.
      Bardzo podobają mi się Twoje punkty!

  • Staram się cieszyć małymi rzeczami, bo małe rzeczy sprawiają, że życie staje się lepsze :)