Nawet jeśli nie jesteś bardzo religijną osobą, najbardziej oczywistym powodem do odwiedzenia Betlejem jest z pewnością wizyta w Bazylice Narodzenia Pańskiego. Kiedy jednak zobaczysz już miejsce, w którym urodził się Chrystus warto oddalić się od centrum i przespacerować się wzdłuż Muru Bezpieczeństwa w poszukiwaniu grafitii namalowanych przez Banksy’ego.

Banksy, anonimowy artysta grafitii z Bristolu (Anglia) słynny ze swoich prac komentujących wydarzenia społeczno-polityczne pojawił się na Zachodnim Brzegu Jordanu w 2005 i w 2007  roku i namalował 9 prac.

Podczas mojej bardzo krótkiej wizyty w Betlejem zobaczyłam jedynie kilka z nich, sfotografowałam jednak też inne fragmenty muru.

Banksy:
1. Dziewczynka przeszukująca żołnierza (The girl frisking a soldier) – na ścianie przy Intercontinental Hotel.
2. Gołąb w kamizelce kuloodpornej (The armoured dove) – przy Palestine Heritage Center.
3. Dziewczynka z balonami (The girl with the baloons) – naprzeciwko sklepu sprzedającego plakaty, kubki, magnesy etc. z pracami Banksy’ego.

Jak dotrzeć?
Z Jerozolimy autobus nr 21 do centrum Betlejem (cena 8 szekli) z dworca przy Bramie Damasceńskiej.
Z centrum Betlejem można udać się na spacer w poszukiwaniu Banksy’ego, albo (jeśli brak czasu, jak w naszym przypadku) wziąć taksówkę – koszt taksówki (z powrotem do centrum) to około 40 szekli na dwie osoby – trzeba się targować, pierwsze ceny jakie usłyszałyśmy to 100 szekli :)

  • Nie wiedziałam, że Banksy też tu zawitał :)

  • A ja właśnie zobaczyłam tylko dziewczynkę z żołnierzem :( Byłam na wycieczce zorganizowanej i niestety nie mieliśmy wolnego czasu. Ale i tak Banksy nie należy do mojej 5 ulubionych artystów ulicy

    • A kto należy do Twoich ulubionych 5 artystów ulicy?
      Może mnie to zainspiruje i się będę w kolejnych miejscach rozglądać.

  • Ostatnio czytałam o Banksym a propos jakiejś sytuacji, kiedy chłopiec twierdził, że dostał od niego w pociągu jego pracę (wartą bardzo dużo). Teraz mam okazję zobaczyć kilka innych jego prac, szczególnie, że bardzo lubię murale.

  • Ciekawe, lubię Banksy’ego. Jak będę w Betlejem, to chciałabym je zobaczyć na żywo!

  • Hej :) Ja jakoś nie przepadam za muralami, jednak muszę przyznać, że gołąb w kamilzelce kuloodpornej ma dla mnie jakieś niewymownie głębokie znaczenie i jak go zobaczyłam, od razu pomyślałam o wszystkich cywilach, wolontariuszach, policjantach itd., którzy uczestniczą w misjach stabilizacyjnych, pokojowych i humanitarnych w regionach objętych konfliktami. Oni są często takimi gołębiami… i czasem nie mają tej cholernej kamizelki, kiedy znajdą się na celowniku :(

  • Przyznam, że niesamowite wrażenie robią te murale

  • Bansky jest jednym z moich ulubionych artystów, a na pewno ulubionym ‚graficiarzem’. Jest mi bliski w wielu momentach i miejscach, choćby na desktopie mojego komputera mam slideshow z jego ulubionych prac.
    Będąc w Londynie przeszłam się szlakiem jego prac, głównie na Camden Town. Polecam! Choć sztuka uliczna rządzi się swoimi prawami i jest jednak ulotna. Wiele z jego prac można już tylko oglądać w albumach, bo Banksy ma licznych wrogów, którzy sukcesywnie zamalowują jego murale. Niestety.
    Te w Jerozolimie muszą być szczególnie poruszające, jak się je ogląda na żywo. Żaangażowanie polityczne nigdy nie było Banksy’emu obce. I bardzo dobrze!

  • Znów tu wracam. Bo lubię oglądać te Twoje murale. Zastanawiam się, czy masz lub planujesz mieć/umieścić zdjęcia z berlińskiego muru?
    Wiem, że o Berlinie mały wpis był, ale rządna jestem więcej :)

    • Nie mam porządnych zdjęć z Berlińskiego Muru mimo, ze byłam przy nim wielokrotnie. Właśnie kiedy byłam ostatnio doszłam do wniosku, że muszę wrócić SAMA – na zdjęcia właśnie.