- Gdzie wyjeżdżaliście za granicę w 2015 roku?

– zadałam to pytanie znajomym oraz blogerom podróżniczym zastanawiając się nad celami podróży, sposobem, ilością i jakością podróżowania.
Opowiedziało mi 179 osób, które razem odbyły 1174 podróże!
Średnio  w 2015 roku bloger podróżniczy odbył około 7 podróży, a każdy z moich nieblogowych znajomych około 5 podróży.
Całkiem nieźle, prawda?
Według oficjalnych statystyk na zagraniczne wakacje wyjechało około 32% społeczeństwa, a 68 % zdecydowało się spędzić wakacje w Polsce.
Na wykresach poniżej Polska jest traktowana jako ‚wyjazd za granicę’ przez osoby mieszkające na stałe poza granicami Polski.

Podróże na mapie

Na początek spójrzmy na mapy. Przyjaciele i znajomi odwiedzili 30% ze 197 państw świata:

 

Natomiast blogerzy podróżniczy odwiedzili prawie dwa razy tyle miejsc (na pytanie odpowiedziało prawie trzy razy więcej blogerów podróżniczych).

Jak widać, blogerzy podróżniczy odpowiadali na pytanie o podróże o wiele chętniej – z pewnością wynika to z tego, że niektórzy lubią się chwalić, jak również, że gdyby nie podróżowali to na pewno nie byliby blogerami podróżniczymi.

Znajomi podróżują mniej, niektórzy napisali, że chętnie by pomogli, ale nie tym razem, bo nigdzie za granicą nie byli.

 

Na ankietę odpowiedziało 50 znajomych nie-blogerów, którzy razem odbyli 246 wyjazdów, podróżując głownie po Europie:

2015 – miejsca odwiedzone przez znajomych Create your own infographics

Na pytanie odpowiedziało 129 blogerów podróżniczych, którzy razem odbyi 928 wyjazdów:

2015
Create your own infographics

 

Najpopularniejsze kraje?

Okazało się zarówno moi znajomi jak i blogerzy podróżniczy najchętniej jeżdżą do Niemiec i do Włoch – dwa kraje, w których byłam kilkakrotnie, ale zawsze mówię, że nie są to moje ulubione cele wakacyjne – może czas to przemyśleć i poznać te kraje lepiej – w końcu tyle osób nie może się mylić ;)
Ciekawe jest to, że w obydwu grupach w pierwszej dziesiątce znalazł się tylko jeden kraj pozaeuropejski – wśród znajomych są to Stany Zjednoczone, a wśród blogerów podróżniczych Tajlandia.

TOP 10 – znajomi Create column charts

Najpopularniejsze kraje wśród blogerów podróżniczych
Create column charts

Według oficjalnych statystyk najchętniej odwiedzane przez Polaków kraje w 2015 roku to Grecja, Chorwacja, Włochy, Hiszpania i Turcja.
Ciekawy jest fakt, że zarówno znajomi jak i blogerzy podróżniczy jako jeden z najpopularniejszych krajów wskazali Niemcy.

Nie wiem, być może wynika to z faktu, że tak wielu znajomych, podobnie jak ja mieszka w Poznaniu i Niemcy wydają się dosyć oczywistą destynacją na krótkie wypady?
Jak jednak wytłumaczyć popularność Niemiec wśród blogerów? Na to pytanie musi chyba odpowiedzieć ktoś inny, bo już mi się kiedyś dostało, za stwierdzenie, że Niemcy nie są ciekawym krajem – chyba będę musiała się wybrać na dłużej i przekonać się co widzą w tym kraju inni!

Dwie rzeczy są jeszcze ciekawe na wykresach pokazujących 10 najpopularniejszych krajów:
1. O ile w obydwóch grupach Czechy znalazły się w pierwszej dziesiątce, to jednak tylko blogerzy podróżniczy odwiedzali przy okazji Słowację.
2. Popularność Ukrainy wśród blogerów podróżniczych – w rozmowach wśród znajomych pojawiała się kwestia wojny i niebezpieczeństwa, a blogerzy wykorzystali niskie ceny w bezpiecznych rejonach Ukrainy związane z odpływem przestraszonych turystów.

Skąd na to brać pieniądze?

To pytanie pojawia się prawie za każdym razem kiedy mówimy o podróżach – zwłaszcza o podróżach dalekich. Na wielu blogach znajdziecie odpowiedź jak blogerzy zarabiają i odkładają na wyjazdy, ja sama nigdy o tym nie pisałam, bo tak naprawdę to sprowadza się to do: sporo pracuję i dużo oszczędzam.
Wiem, że wśród 179 osób, które wzięły udział w mojej zabawie jest kilka osób, dla których podróże to praca, są tacy, którzy zarabiają dużo i większym problemem jest dla nich czas na urlop niż pieniądze, a inni mają za to czas, ale mało kasy więc podróżują wolno i budżetowo.

Czy przez weekend lub tydzień da się poznać kraj?

Takie pytanie pojawiło się w trakcie ankiety i odpowiedź brzmi: nie nie da się, ale ta zabawa mówi nam jedynie o miejscach, które odwiedzaliśmy, a nie o tym co i jak poznawaliśmy. Jako wyjazd liczył się zarówno jeden dzień w sąsiednim kraju jak i tydzień czy miesiąc gdzieś daleko. Pobytem w kraju nie jest przesiadka na lotnisku czy przejazd pociągiem – zaufałam odpowiadającym ;)

Afryka – terra incognita

Trudno nie zwrócić uwagi na fakt, że Afryka nie jest popularna ani wśród moich znajomych, ani wśród blogerów podróżniczych. Za każdym razem kiedy wspominam o tym, że byłam/ chcę jechać do jakiegoś afrykańskiego kraju słyszę pytania czy się nie boję i czy tam w ogóle coś jest do zobaczenia.
Prawie zawsze kiedy bloger podróżniczy planuje podróż dookoła świata oznacza to ‚dookoła świata z pominięciem Afryki’. Dlaczego tak jest? Nie wiem, może zastanowimy się nad tym innym razem.
Dziękuję wszystkim nieblogującym znajomym i wszystkim mniej lub bardziej znajomym blogerom podróżniczym za udział w zabawie-ankiecie, która została przeprowadzona na niereprezentatywnej grupie społeczeństwa bez zachowania jakichkolwiek reguł, które powinny być zastosowane przy układaniu ankiet.

PS 1: Na mapie nr 1 napis powinien brzmieć „Friends have visited…” (program nie przewidział, że mapa może być tworzona dla więcej niż jednej osoby).
PS 2: Na mapie nr 2 zamiast ‚anonymous’ powinno być ‚travel bloggers – zagapiłam się ;) 
PS 3: Zapomniałam o sobie! W tym roku byłam w Izraelu, Słowenii, Czechach, Hiszpanii i Tanzanii - najbardziej mi żal tej niezaznaczonej Tanzanii na mapie.

  • Ciekawie wyszło, dzięki za włożony trud w opracowanie :). Imponujące jest pokrycie świata przez blogerów :)

    • Tylko ta Afryka, Szymon… blogerzy powinni się bardziej postarać ;)

  • Przede wszystkim brawa dla Ciebie za wytrwałość w zbieraniu tych informacji
    Po drugie wyszło z tego ciekawe zestawienie.
    Co do Niemiec, wśród moich znajomych na pewno by nie pojawiła się taka destynacja. Z Warszawy i Kielc raczej tłumy tam nie jeżdżą (pomijam tych, którzy tam studiują lub na stałe mieszkają).

    • Masz rację co do Niemiec – na pewno wynika to również stąd, że ja mieszkam w Poznaniu :)

  • Niemcy na pierwszym miejscu wśród blogerów podróżniczych – czyżby za sprawą dobrego programu promocji Izby Turystycznej?:)

  • Kawał dobrej roboty odwaliłaś, podziwiam! Co do kierunków, wstrzeliliśmy się tylko w Hiszpanię ;)

    • Basia – to dokładnie tak jak ja – tylko Hiszpanią się dopasowałam :)

  • Ja myślę, że fenomenem Niemiec wynika z czegoś innego a mianowicie z tego, że bardzo duża liczba Polaków przeniosła sie tam w ostatnich latach więc teraz rodzina i znajomi jeżdżą w odwiedziny.
    Nie jest to wyprawa „turystyczna” jaką mamy na myśli kiedy my podróżnicy ją planujemy ale zdecydowanie był to wyjazd zagraniczny :)
    Bardzo ciekawe zestawienie. Jeśli zaś chodzi o Afrykę to od dawna marzy mi sie wyprawa na Czarny Ląd… z miejsc/krajów cywilizowanych Maroko a z tych mniej to Kongo, Kenia, Tanzania; Góry Księżycowe… za to w ogóle iw cale nie chcę do Egiptu ani do Tunezji

    • To pewnie też, chociaż osobiście znam ludzi, którzy wybierali się do Niemiec w celach wyłącznie turystycznych i nie tylko do Berlina :D
      Życzę podróży do Afryki – żeby w kolejnych latach afrykańska część mapy była bardziej zapełniona :)

  • Swietne zestawienie, dobra robota! U nas wygladalo to tak: Polska 5 razy, Hiszpania, Wlochy, Francja i Finlandia, w sumie 9 wyjazdow zagranicznych. Niemcy nie sa na mojej liscie najblizszych wyjazdow, za to Afryka jak najbardziej! Plany na 2016 – Indie, Dubai, Maroko, Azory, Szwecja, Finlandia i Polska.

    • Piękne plany – nigdy mi się nie udaje tyle odwiedzić tyle krajów w jednym roku!

  • Jak to czytam, to aż nie wierzę… Jak można odwiedzić więcej niż dwa kraje w roku? Zazdroszczę! Chociaż ja sama również bym mogła! Tylko ograniczam się wymówkami… Wszędzie słyszę, żeby spełniać swoje marzenia i ich nie odkładać. Kurcze, to chyba ten rok! Rok na spełnianie marzeń podróżniczych, w końcu!
    Duży podziw za wykonaną pracę – dużo czasu poświęciłaś i świetnie to wygląda. Bardzo interesujące informacje :) i motywujące!!
    Dzięki!!

    • U mnie liczbowo ten rok był wyjątkowy – pięć krajów dla mnie to jest ogromnie dużo, bo zazwyczaj, nawet jak mam więcej kraju to wolę dłużej w jednym miejscu :)

  • Ciekawe zestawienie :) Zaskoczył mnie wynik najpopularniejszych krajów wśród blogerów podróżniczych .

    • I teraz nie wiem czy zaskoczył pozytywnie czy negatywnie ;)

  • Anna

    No gdyby mnie się ktoś zapytał to bym tą Afryke dodała co by odrobinkę podniosło statystyki :) Ale istotnie to zastanawiające bo całe południe Afryki jest bezpieczne i bardzo ciekawe

    • Zapytam w przyszłym roku :)
      Każdy głos oddany na Afrykę ważnY :D

  • Widzę, że wpisałam się w czołówkę blogerów :) Niemcy i Włochy zaliczone w tym roku :)

  • Znam Brytyjczyka, który mieszkał w Angoli i Namibii. Nachwalić się nie może, jakie to przepiękne i wspaniałe miejsca… Może kiedyś się skuszę :)
    Ciekawe statystyki, ja się wpasowuję w bloggerowe trendy z Włochami, Francją i Wielką Brytanią :)
    Pozdrawiam!

    • Namibia z pewnością musi być świetna zdjęciowo. A Angola najbardziej kojarzy mi się z jedną z moich ulubionych afrykańskich piosenek – „Chofer de Praca”

  • Wiesz, co mi się rzuciło w oczy? Biała Afryka…ogólnie wygląda to tak, jak gdyby prawie nikt tam nie podróżował. Lubię wyzwania, więc może trzeba pomyśleć nad jakimś sporym afrykańskim projektem. Choć zawsze uważałem, że do Afryki trzeba dorosnąć i nie wiem sam, czy dorosłem już do tego. Super zestawienie, widać, że robione przez naukowca :)

    • No tak, napisałam o tym.
      Blogerzy powinni bardziej eksplorować nieznane lądy :D

    • Ewa

      Marc in, tak mi teraz przyszło do głowy, że dorosnąć jak dorosnąć, ale na pewno trzeba dorobić. Właśnie wróciłam i nadziwić się nie mogę, że Japonia była znacznie tańsza niż Madagaskar…

      • ale Ty Ewa chyba wybrałaś najwygodniejszą i najbardziej turystyczną opcję podróży samochodem (z kierowcą?) – to faktycznie jest to droga afrykańska wersja, i trochę oszukuje postrzeganie miejsc.